• Wpisów:5
  • Średnio co: 244 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 18:21
  • Licznik odwiedzin:2 102 / 1467 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzień spędziłam na czytaniu artykułów na temat odchudzania i oglądaniu cudownych sylwetek na Instagramie. Szczerze, to bardzo pomogło i już mam motywację
Znalazłam wyzwanie, które bardzo mnie zainteresowało. Może Wam też się spodoba.
http://stylowi.pl/48437919

POWODZENIA! <3
  • awatar gold-pants: fajne wyzwanie, choć wątpię bym dała radę. Raz na jakiś czas coś słodkiego muszę zjeść inaczej bym zwariowała. Dodatkowo mam problem z piciem wody. No i zawsze jadłam szybko :P Inspirujące fotki :)
  • awatar FitHealthResolve: Wyzwanie ciekawe, ale chyba nie dla mnie :P Od czasu do czasu lubię sobie wypić kieliszek wina czy (niestety) szklankę Coca-coli, ale muszę przyznać, że bardzo mocno to ograniczyłam :) A Tobie życzę powodzenia i wytrwałości :)
  • awatar Catherine Veronique ♛: bardzo fajny wpis :) dużo ciekawych informacji dla osób, które zaczynają albo chcą zacząć :) powodzenia w dążeniu dol celu!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Minął rok. Nie, nie schudłam. Nie jestem konsekwentna w tym co robię. Moja motywacja trwa przez tydzień, a później znowu zaczynam się obżerać. Tak, obżerać. Nie da się tego inaczej nazwać. Dzisiaj mam wolne, leżę w łóżku i oglądam filmy. Mogłabym podjadać sobie owoce albo warzywa, ale nie.. musiałam zjeść paczkę czipsów i 12 ptasich mleczek.

Co chwilę spotykam fit-świrów, ale zamiast mnie motywować, tak mnie drażnią, że muszę zjeść jakiegoś fast fooda, żeby sobie ulżyć.

Powinnam być szczęśliwa. W 2016 roku znalazłam miłość, zdałam maturę, poszłam na studia.. ale nie czuję się dobrze w swoim ciele i przez to chodzę ciągle sfrustrowana.

Naprawdę chce zmienić swój styl życia, ale nawet pisząc to nie czuję się do tego zmotywowana. To moja tysięczna próba, ale nie mam pojęcia od czego mam zacząć.. Po prostu wstać i zacząć ćwiczyć? Bez sensu.

Jak się zmotywować?

------------------------------------------------------------------------------------

73 kg / 171 cm
  • awatar Gość: Mi pomagają zdjęcia na tumblrze, poza tym dobrze jest się przygotować, kupić karnet na silke albo wybrać jakis challenge, polecam 8 weeks z fitness blender :) i zacząć zdrowo żyć :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak tylko wrócę na stancję, to zaczynam biegać
Kiedyś biegałam i strasznie mi się podobało, ale zaczęły się wakacje i imprezy.. ale wrócę do tego. Bieganie i taniec to są dwie rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Jakbym miała ograniczyć się tylko do typowych ćwiczeń, to po 2 dniu bym zrezygnowała, bo jest to takie monotonne

Także, to jest moje następne postanowienie
Dodam jeszcze, że wieczorkiem znowu tańczyłam, a teraz nie mogę siadać, bo mam straszne zakwasy na tyłku


















 

 
Dzisiejszy dzień jest dziwny. Ze względu na to, że miałam tygodniowe zwolnienie, to wstałam trochę później. Wypiłam wodę z cytryną (mam nadzieję, że wejdzie mi to w nawyk) i zieloną herbatę. Później trochę posprzątałam w domu i włączyłam Just Dance. Tańczyłam ponad godzinę, spociłam się jak świnia, ale humor miałam super Niestety chwilę po prysznicu musiałam zawieźć mamę do szpitala, bo miała podejrzenie zapalenia płuc. Skończyło się na zapaleniu oskrzeli i na szczęście nie musiała zostawać w szpitalu. Wracając zrobiłyśmy zakupy. Uzbroiłam się w zdrowe jedzenie Co zmotywowało mnie jeszcze bardziej
Ale nie będę się nakręcać, bo wtedy mój zdrowy styl życia szybko się skończy.

Śniadanie: wczorajszy makaron pełnoziarnisty ze szpinakiem
Obiad: Pstrąg łososiowy z sałatką z rukoli, sera feta i pomidorków koktajlowych + kilka frytek








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Chcę się zmienić. Chcę zmienić wszystko. Od stylu ubierania się, przez swoją dietę, po swoje oceny. Jestem w klasie maturalnej, więc ciężko będzie wszystko pogodzić. Ale muszę, bo już mam siebie dosyć. Jestem pulchnym leniem, który ciągle gra na komputerze i marnuje na to swoje życie. Jestem już tym zmęczona. Chcę prowadzić tego bloga, ponieważ wolę tutaj wyrzucić z siebie wszystkie smutki, niż zawracać komuś głowę sobą.

KONIEC z wiecznym graniem
KONIEC z podjadaniem
KONIEC z papierosami
KONIEC z niedbaniem o swoje ciało
START z ćwiczeniami
START z regularnym uczeniem się
START z motywacją
START z optymizmem
  • awatar Lucifer in Love: Trzymam kciuki, ja też walczę o siebie. :)
  • awatar BroadwayLove: "chcieć to móc" :) nawet jeśli nie wszystko będzie ci wychodzić, to i tak próbujesz, starasz się coś zmienić - a to znaczy baaardzo dużo :) powodzenia :)
  • awatar Anna ❤: Powodzenia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›